browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Schronisko „Na przełęczy Okraj”

Schronisko „Na przełęczy Okraj” zachwyca nie tylko atrakcyjnym położeniem i wielością atrakcji, jakie w jego okolicach czekają na gości. Imponuje również swoim wyglądem, nie jest to bowiem typowy dwukondygnacyjny budynek, ale grupa domków, w których można przez moment poczuć się tak, jak dawni mieszkańcy tych terenów.

Początki turystyki na przełęczy Okraj nie były proste i niewiele osób spodziewało się, że to urokliwe miejsce będzie zachwycało setki podróżnych przemierzających pobliskie szlaki. Owszem, pierwsze budynki na przełęczy zaczęły powstawać już w osiemnastym wieku, korzystali z nich jednak przede wszystkim drwale i hodowcy bydła, a niekiedy również… celnicy. Przełęcz Okraj była terenem granicznym, a jej strategiczne położenie sprawiało, że konieczne stawało się utrzymywanie nad nią kontroli. Pierwsze zabudowania o funkcji typowo turystycznej powstały tu jeszcze w dziewiętnastym wieku, po drugiej wojnie światowej znowu objęli je jednak we władanie pogranicznicy. Zabudowania dzisiejszego schroniska powstały w latach siedemdziesiątych, a ponieważ dążymy do Europy wolnej od przejść granicznych i szlabanów, można mieć nadzieję na to, że w przyszłości nikt nie będzie utrudniał tu już ruchu turystycznego.

Na przełęcz Okraj można dostać się zarówno z Kowar (wiodą tu szlaki turystyczne wytyczone specjalne w tym celu), jak i z Karpacza i Szklarskiej Poręby, przełęcz leży bowiem na trasie Drogi Przyjaźni Polsko-Czeskiej. Osoby, które tu trafiają mogą liczyć na 35 miejsc noclegowych w których (za dodatkową opłatą) można przebywać nawet z ulubionym czworonogiem, salę, w której można udanie spędzać czas w okresie załamania pogody, a także na wyśmienitą kuchnię, która sprawia, że nie brakuje osób wracających do schroniska co roku.


6 Responses to Schronisko „Na przełęczy Okraj”

  1. Aga

    Niestety w tym momencie schornisko nie zachwyca. Wręcz przeciwnie. Odstrasza zamkniętymi dla turystów drzwiami i niesympatyczną obsługą.
    Jak się okazało, schronisko jest nieczynne (szkoda, że takiej informacji nie znajdujemy na stronie www) i nie przyjmuje na nocleg. Dlatego też lepiej tak planować trasę, by przełęcz Okraj mijać w drodze na zaplanowany i pewny nocleg.

    • Danuta

      Witam!
      Od 1.10.2013r. jestem nową współdzierżawczynią schroniska "Na Przełęczy Okraj"

      Oferujemy Państwu nasze schronisko, w którym mamy do dyspozycji 34 miejsca noclegowe. Pokoje są 2-7 osobowe. Przy obiekcie znajduje się parking.
      Zapraszamy również do skorzystania z naszej kuchni, gdzie mogą Państwo skosztować domowych obiadów lub napić się ciepłej herbaty albo kawy.
      Dla Państwa dyspozycji oddajemy wydzielone miejsce do biesiadowania przy ognisku oraz salę z kominkiem gdzie można odpocząć po całodniowej wędrówce w miłej przytulnej atmosferze.
      Nasze schronisko jest otwarte w dzień i noc.

      Schronisko posiada nową stronę internetową;
      www.schroniskookraj.pl

      Reszta danych kontaktowych;
      Adres: Schronisko PTTK,
      Przełęcz Okraj 1
      Kowary 58-530

      tel. Danuta 791 999 953,
      Rafał 663 391 085

      E-mail: schroniskookraj@gmail.com

      Zapraszamy serdecznie do odwiedzenia nas i spędzenia miło wolnego czasu.

  2. Staszek Alcatraz

    nie było mi dane w kwietniu tego roku zawitać do środka, powód znany, zamknięte drzwi.
    żadnej informacji nie było co jest powodem. jedyne co udało się ustalić, to właściciel budującego się obok pensjonatu potwierdził, że więcej jest schronisko zamknięte niż otwarte.
    słabo, zwłaszcza gdy idzie się spory kawałek szlakiem i nie ma żadnej możliwości aby chociaż coś ciepłego zjeść

  3. krzysio

    W styczniu tego roku zawitalem wraz 6 letnim synem na noc do schroniska. Jako ,ze bylismy jedynymi goscmi gospodarze przyjeli nas w czesci przeznaczonej dla nich samych. Mam nadzieje ,ze nowi dzierzawcy zawitaja na dluzej. Atmosfera domowa.
    Pozdrawiam

  4. Piotr Mec

    wybieram się w ferie zimowe, jak będzie zobaczymy, wspomnienia z lat 90 ubiegłego wieku mam miłe, po kontakcie telefonicznym z obecnymi najemcami mogę dać 5+, jak przbiegnie pobyt napiszę w osobnej wiadomości 🙂

  5. Szymon Rudnicki

    Spędziliśmy w schronisku przemiły czas. Gospodarze byli niezwykle uprzejmi, a czystość i porządek zaskakiwały. Rano pyszna jajecznica, wieczory przy kominku i gitarze stworzyły niesamowity klimat, którego nie zapomnimy. Dziękujemy! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *